Oto 3 najważniejsze błędy, które przeszkodzą Ci w skutecznej redukcji masy ciała:
1. Zbyt wysoko postawiona poprzeczka i zbyt duże oczekiwania
Zbyt duże wymagania dotyczące tempa utraty masy ciała już od samego początku będą nas zniechęcać, a wręcz blokować w rozpoczęciu naszej przygody z odchudzaniem. Będą nam przeszkadzać również w trakcie podejmowanych przez nas działań, kiedy efekty naszych starań będą mniejsze niż oczekiwaliśmy. Wysoka poprzeczka może wzbudzać lęk i strach, a także obawy że nie podołamy zadaniu. Duże oczekiwania to duża presja i stres. Wszystkie te emocje nie pomagają nam, co więcej są właśnie bardzo często przyczyną nadmiernego jedzenia. Ponadto, jeśli mamy duże oczekiwania, chcemy szybkich i dużych efektów to naprawdę musimy w to włożyć ogrom pracy, czasu i zaangażowania, które z reguły przewyższają nasze faktyczne możliwości. Jeśli nie jesteśmy w stanie temu podołać (a często z powodu zbyt wysokiej poprzeczki nie jesteśmy), pojawia się poczucie, że jesteśmy beznadziejni, pojawia się frustracja, poczucie porażki i niezadowolenie z siebie, które również mogą być przyczyną np. objadania się. Lepiej więc aby ta poprzeczka była niższa, ale powodowała to że osiągamy sukcesy, które będą nas motywować do dalszego działania.
2. Zbyt duże restrykcje żywieniowe, kaloryczne i diety cud
Zdecydowanie ciężko im podołać i trudno w nich wytrwać na dłuższą metę. Wiążą się one również z pojawieniem się tzw. kompensacji oraz z efektem ostatniej wieczerzy. Kompensacja to taki psychologiczny mechanizm, który polega na tym, że jeśli zabraniamy sobie czegoś całkowicie (np. słodyczy), staje się to dla nas jeszcze bardziej atrakcyjne i pożądane, coraz bardziej mamy na to ochotę – jest jak taki zakazany owoc. Oczywiście, nie sprzyja to naszym zmaganiom, wystawia naszą silną wolę na ciężką próbę i wyczerpuje nasz zasoby psychofizyczne. W końcu, kiedy mamy cięższą chwilę i nie mamy już siły żeby się kontrolować – sięgamy po ten ,,zakazany owoc” i spożywamy go jeszcze więcej niż jakbyśmy nie nakładali na siebie tak bardzo restrykcyjnych ograniczeń. W konsekwencji spożywamy tych zakazanych produktów jeszcze więcej, niż przed naszą dietą – chcemy to wszystko ,,nadrobić” czyli sobie zrekompensować. Efekt ostatniej wieczerzy wygląda natomiast mniej więcej tak: zakładamy, że od jutra przechodzimy na dietę (restrykcyjną oczywiście!), więc będzie ciężko, nie będzie można spożywać wielu rzeczy; musimy się więc najeść na zapas, szczególnie produktów ,,zakazanych” bo później tego nie będzie. Takie myślenie włącza się zazwyczaj wtedy, gdy chcemy wprowadzić bardzo restrykcyjną dietę, która wyklucza wiele produktów spożywczych lub jest bardzo niskoenergetyczna. W takiej diecie oczywiście ciężko jest wytrwać, pojawia się kompensacja – objadamy się – szczególnie tym czego sobie w diecie zabroniliśmy. Następnie znowu twierdzimy, że tak być nie może, chcemy przecież schudnąć i znów przejść znów na dietę (oczywiście na tą restrykcyjną) i znów musimy się najeść na zapas, bo później tego nie będzie… W efekcie po kilku takich cyklach okazuje się, że waga idzie w górę, bo częściej się objadamy niż faktycznie kontrolujemy swoje odżywianie. Lepiej więc zmiany wprowadzać powoli i małymi krokami dążyć do celu, aby zapobiec wpadaniu w to błędne koło.
3. Brak planu i nieprzemyślane działanie
Każde większe przedsięwzięcie, którym zdecydowanie jest odchudzanie, wymaga od nas pewnych strategii. Bez nich łatwo się pogubić, a nasze działanie staje się chaotyczne. Dobrze skonstruowany plan pozwala nam skutecznie dążyć do wyznaczonego celu. Bierze on od uwagę nasze możliwości, czas i pozwala dobrze zorganizować cały proces. Jak stworzyć więc dobry plan? Obejrzyj poniższy materiał!
Tych 3 rzeczy zdecydowanie nie rób, zaczynając swoją przygodę z odchudzaniem, bądź jakąkolwiek inną zmianą stylu życia! Ta zmiana nie zawsze jest prosta, często wymaga pomocy odpowiednich specjalistów – dietetyka, psychodietetyka, trenera, a nawet lekarza. Jeśli więc czujesz, że potrzebujesz wsparcia w redukcji masy ciała, skontaktuj się ze mną i uzyskaj specjalistyczną pomoc!
